sobota, 22 marca 2014

Serial na weekend #2 - "Bullet in the Face"

Weekend to idealny czas by nadrobić zaległości i obejrzeć dobry serial, który wcześniej się przegapiło. Propozycją na ten weekend jest serial "Bullet in the Face", czyli serial o wiele mniej znany niż opisywany wcześniej "Detektyw"


"Bullet in the Face" jest serialem amerykańskiej stacji IFC należącej do AMC Networks Inc. Składa się on z sześciu odcinków po około 22 minuty każdy co łącznie daje blisko 134 minut do obejrzenia. W serialu poznajemy historię psychopatycznego przestępcy - Guntera Voglera. Pewnego dnia po nieudanym napadzie na jubilera budzi się on w szpitalu  po przeszczepie twarzy. Przeszczep, którego Gunter potrzebował w wyniku postrzału w twarz, sfinansowała komisarz policji Bruteville City. Nie zrobiła jednak tego z dobroci serca, lecz z chęci wykorzystania Voglera i jego specyficznych umiejętności w celu rozprawy z dwójką wzajemnie się zwalczających mafiozów. Mimo zmiany wyglądu nie zmieniła się osobowość Guntera, to wciąż nie odczuwający żadnych skrupułów psychopatyczny przestępca. Już jako detektyw Gunter współpracuje z dawnym partnerem człowieka, którego zabił i twarz teraz nosi.


Zarys fabuły mógłbym sugerować kino akcji, ale tak naprawdę mamy tu do czynienia przede wszystkim z czarną komedią. Oglądając serial można mieć wrażenie, że czyta się doskonały komiks a całość serialowej rzeczywistość jest mocno umowna. Klimat serialu został zbudowany w konwencji tech-noir, dzięki czemu serial jest zabawny i momentami dziwaczny. Postacie są mocno przerysowane, zwłaszcza nasz główny bohater mówiący z silnym niemieckim akcentem, dzięki czemu Gunter Vogler pozostanie moim ulubionym serialowym socjopatą.


Zarówno Max Williams w roli Gunter Vogler jak i aktorzy drugoplanowi m.in. Eddie Izzard i Eric Roberts spisali się bardzo dobrze. Dzięki czemu serial ogląda się bardzo przyjemnie i jest on pozycją obowiązkową dla wszystkich miłośników dobrej zabawy z przymrużeniem oka.

Na koniec piosenka z czołówki serialu dla jeszcze niezdecydowanych.


niedziela, 16 marca 2014

Filmy i seriale jako 8 i 16 bitowe gry

Czy ktoś z was kiedyś zastanawiał się jak jego ulubiony film lub serial wyglądałby jako 8- bądź 16-bitowa gra? Zapewne nie, ale na szczęście użytkownicy YouTube wpadli na taki pomysł. Dzięki czemu możemy się przekonać jak nasze ulubione filmy czy też seriale prezentowałyby się w takiej wersji.

W PREZENTOWANYCH FILMIKACH  MOGĄ POJAWIĆ SIĘ SPOILERY!!!

Pierwszym filmem w tej konwencji jaki chciałem pokazać jest jeden z moich ulubionych filmów (do czego zresztą już się przyznałem w pierwszym poście) - "Fight Club".


Drugi filmik jako 8-bitową grę przestawia "Pulp Fiction" - tutaj mała zagadka jak błąd fabularny popełnił autor filmiku?


Trzecim i ostatnim filmem w wersji 8-bitowej gry przedstawionym w poście jest "The Big Lebowski" - czyli najbardziej wyluzowany gracz w kręgle w historii.


Wszystkie powyższe filmiki pochodzą z kanału CineFix, gdzie można znaleźć jeszcze kilkanaście innych, które jako 8-bitowe gry przedstawiają inne filmy.

Jeśli zaś chodzi o seriale to jako 16-bitową grę RPG znaleźć na YouTube można  m.in. "Doctor Who".


Filmik pochodzi z kanału DoctorOctoroc, gdzie znaleźć można jeszcze kilka seriali w konwencji 16-bitowych gier oraz 8-bitową wersję "Dr. Horrible's Sing-Along Blog".

sobota, 15 marca 2014

Serial na weekend #1 - "Detektyw"

Weekend to idealny czas by nadrobić zaległości i obejrzeć dobry serial, który wcześniej się przegapiło. Dlatego w cyklicznym wpisie Serial na weekend będą pojawiać się seriale, które spokojnie można obejrzeć w całości przez weekend. Z tej prostej przyczyny raczej nie będą się tu pojawiać seriale wielosezonowe. 


Pierwszym polecanym serialem jest serial HBO: "Detektyw". Pierwszy sezon tego serialu składa się z ośmiu odcinków co przekłada się na około siedem godzin i czterdzieści pięć minut do obejrzenia tak więc spokojnie cały pierwszy sezon można obejrzeć w weekend, a nawet w jeden dzień. "Detektyw" opowiada historię Martina Harta i Rusta Cohle'a dwóch detektywów z policji stanowej Luizjany, którzy w połowie lat 90. pracowali nad sprawą rytualnego morderstwa. Akcja serialu toczy się w trzech ramach czasowych: w 1995 roku - kiedy Hart i Cohle prowadzili śledztwo, w 2002 roku - kiedy Cohle odszedł z policji stanowej i w 2012 roku - kiedy byli partnerzy zostają wezwani na przesłuchania w związku z podobnym morderstwem do badanego przez nich w 1995 roku. 


Co praktycznie niespotykane w dzisiejszych czasach wszystkie odcinki serialu został wyreżyserowane i napisane przez te same osoby. Reżyserem pierwszego sezonu jest Cary Fukunaga, zaś za scenariusz wszystkich odcinków odpowiadał twórca serialu Nic Pizzolatto. 

Nic Pizzolatto - twórca serialu

Ogromnym plusem serialu jest znakomite aktorstwo. W głównych rolach wystąpili Woody Harrelson i fenomenalny w ostatni czasie Matthew McConaughey. Zwłaszcza ten drugi jako Rust Cohle na długo powinien pozostać w pamięci widzów.

Dodatkowo dawno już nie było serialu, którego zakończenia tak bardzo by podzieliło widzów. Więc warto serial obejrzeć by samemu móc się wypowiedzieć na jego temat.

Na zachętę polecam również piosenkę z czołówki serialu.

poniedziałek, 10 marca 2014

Szczęśliwa Siódemka #2 - Duety detektywistyczne

Nie każdy detektyw jest Herkulesem Poirot czy Philipem Marlowe - pracującymi zawsze w pojedynkę. Większość z serialowych detektywów by rozwikłać sprawę potrzebuję partnera. Wszak co dwie głowy, to nie jedna. Dodatkowo w duecie łatwiej przyciągnąć uwagę widza.

Już dziś stacja HBO wyemituje ostatni odcinek pierwszej serii "True Detective" z tej okazji dzisiejsza edycja Szczęśliwej Siódemki poświęcona będzie moim ulubionym duetom detektywistycznym ze szklanego ekranu*. Duety uporządkowane w kolejności autobiograficznej.

1) Benton Fraser i Ray Vecchio "Na Południe"


Jeden z nich to zawsze gotowy nieść pomoc konstabl z Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej zaś drugi to cyniczny detektyw pracującym w wydziale brutalnych przestępstw chicagowskiej policji. Razem tworzą znakomity duet, który jest w stanie rozwiązać każdą sprawę, która pojawi się na ich drodze. Poznają się w momencie kiedy spokojny, uważny i kulturalny Fraser przybywa do Chicago ścigając mordercę swojego ojca zaś gadatliwy, arogancki i nie bojący się kłamać, kiedy ma mu to przynieść korzyć Vecchio jest detektywem przydzielonym do tej sprawy. Kiedy Bentonowi uda się rozwiązać sprawę śmierci ojca zostaje on "zesłany" na stałe do Chicago w roli oficera łącznikowego. Swój czas wolny od pracy poświęca głównie na niesieniu pomoc napotkanym ludziom w czym pomaga mu Ray.


2)  David Addison i Maddie Hayes "Na wariackich papierach"


Ona to była modelka, która dorobiła się na reklamówkach telewizyjnych. On to prywatny detektyw prowadzący jej agencję detektywistyczną Blue Moon Investigations w Los Angeles. Ich ścieżki przecinają się kiedy jej agent okazuje się oszustem przez którego straciła wszystkie swoje pieniądze. By ratować swoją sytuację finansową Maddie decyduję się sprzedać swoje nie rentowne firmy wśród, których jest też agencja detektywistyczna. Davidowi udają się odwieść ją od tego i wkrótce razem zaczynają rozwiązywać zagadki kryminalne. Maddie i David z powodu różnic charakterów ciągle się kłócą. On to żyjący z dnia na dzień zwariowany detektyw, który lubi dobrą zabawę. Ona to twardo stąpająca po ziemi elegancka kobieta z klasą, która traktuje życie serio. Razem tworzą wybuchową mieszankę.



3) Charlie Crews i Dani Reese "Powrót do życia"


Charlie Crews to policjant, który 12 lat spędził w więzieniu za zbrodnie, której nie popełnił. Kiedy w  świetle nowych dowodów odzyskuje wolność wraz z 50 milionami odszkodowania, wraca do pracy w policji jako detektyw wydziału zabójstw. By przetrwać w więzieniu Crews zgłębiał tajniki zen, które teraz stara się wykorzystać w pracy. Jego nową partnerką zostaje Dani Reese, która wcześniej pracowała jako agentka pod przykrywką w wydziale narkotykowym. Teraz wraca do siebie z powodu problemów z narkotykami i alkoholem. Jest ona również córką człowieka, który miał udział w wysłaniu Charlie'go do więzienia o czym on początkowo nie wie. Wspólnie rozwiązują kolejne sprawy, zaś po godzinach Charlie prowadzi swoje prywatne śledztwo, które ma pozwolić mu dopaść tych którzy go wrobili.



4) Patrick Jane i Teresa Lisbon "Mentalista"


Patrick Jane to tytułowy mentalista. Został on wychowany przez ojca cyrkowca, który od najmłodszych lat uczył go jak manipulować ludźmi. Dołącza on jako konsultant do Kalifornijskiego Biura Śledczego (CBI) po tym jak seryjny morderca Red John, sprowokowany przez Jane wystąpieniem telewizyjnym, zabił jego żonę i córeczkę. Teresa Lisbon jest starszą agentką specjalną CBI, która dowodzi drużyną w której pracuje Jane. Mimo, iż Patrick często działa jej na nerwy swoimi niekonwencjonalnymi metodami śledczymi, Lisbon zawsze go wspiera widząc w nim wartościowego pracownika i dobrego człowieka. To ona musi wyciągać ich z kłopotów w jaki często, z powodu Jane'a i jego metod, popadają. Lisbon jest jedyną osobą, której Jane jest w stanie bezgranicznie zaufać.  


5) Rick Castle i Kate Beckett "Castle"


On to autor bestsellerowych kryminałów. Ona to twarda policjantka z wydziału zabójstw w Nowym Jorku. Ich drogi przecinają się kiedy Castle jest przesłuchiwany w sprawie morderstw popełnionych przez seryjnego morderce odtwarzającego fabułę jego powieści. Zachwycony Beckett pisarz, dzięki swojej znajomości z burmistrzem uzyskuje zgodę na czynny udział w jej śledztwach. Mimo początkowej niechęci Beckett do współpracy z nim, Castle szybko wkupuję się w łaski jej i całego zespołu pomagając w rozwiązaniu kolejnych spraw. Wkrótce Castle rozpoczyna pracę nad serią powieści z Nikki Heat, która oparta jest na Kate. Razem nie straszna im żadna sprawa. W późniejszych odcinkach poza pracą zaczyna łączyć ich relacja osobista.


6)  Sarah Linden i Stephen Holder "Dochodzenie"


Oboje są detektywami wydziału zabójstw. Jednak więcej ich dzieli niż łączy. Ona jest doświadczoną policjantką z wydziału zabójstw Seattle, która wkrótce ma wyjechać z miasta. On jest nowym funkcjonariuszem wydziału, który wcześniej pracował w policji hrabstwa w wydziale narkotykowym i ich wspólna spraw jest jego pierwszą po przeniesieniu. Różnią się też charakterem Linden jest zamkniętą w sobie, mającą skłonności do popadania w obsesje osobą zaś Holder jest osobą otwartą, gadatliwą i wyluzowaną. Mimo tak wielu różnic mają oni również pewne cechy wspólne. Oboje walczą z demonami przeszłości. Linden z powodu obsesji w jaką wpadła podczas poprzedniej sprawy o mało co nie straciła syna, zaś Holder walczy z nałogiem w jak popadł podczas pracy w narkotykowym. Wspólnie tworzą doskonały duet, którego poczynania śledzimy w deszczowy Seattle.



7) Rust Cohle i Martin Hart "Detektyw"


Duet o najmniejszym stażu serialowym spośród wymienionych w tym zestawieniu. Dziś HBO pokaże ósmy i ostatni odcinek w którym tych dwóch detektywów wystąpi. Rust Cohle to nie mający żadnych złudzeń co do ludzi nihilista, którego dotknęła osobista tragedia. Dodatkowo jest on nowym funkcjonariuszem policji stanowe Luizjany, który z powodu swoich metod pracy nie cieszy się sympatią ani szacunkiem swoich kolegów z pracy. Martin Hart to z kolei star wyga policji stanowej, lubiany przez kolegów oraz zwierzchników. Jest on osobą z pozoru rodziną, która często musi chronić swojego partnera przed nim samym. Jednocześnie (o ironio) nie radzi on sobie sam z sobą. W swoich rolach znakomicie spisali się Matthew McConaughey i Woody Harrelson, prywatnie zresztą bliscy przyjaciele.


* Uwzględniłem tylko postacie z seriali, które nie mają swoich pierwowzorów książkowych 

poniedziałek, 3 marca 2014

Oscary 2014 - post factum

Poznaliśmy już laureatów tegorocznych Oscarów. Czy takie a nie inne wybory członków Amerykańskiej Akademii Filmowej mogą dziwić? Wydaje mi się, że nie bardzo. 


Przed galą oscarową przedstawiłem swoich faworytów w ośmiu kategoriach. Troje z pośród nich otrzymało statuetki. Jeszcze lepiej było w drugich strzałach: tutaj sprawdziły się cztery typy. Jedyna kategoriach w której nie trawiłem kompletnie to drugoplanowa rola żeńska. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, iż bardzo chciałem by wygrała June Squibb a Jennifer Lawrence wydawała się większą faworytką niż Lupita Nyong'o, której nie uwzględniłem ponieważ nie widziałem "Zniewolonego"

Dodatkowo tak jak obstawiałem "Grawitacja" wygrała w kategoriach technicznych, zaś nagroda dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego trafiła jednak do "Wielkiego Piętna" a nie jak obstawiałem "Polowania"

In minus

Całkowite pominięcie przez Akademię "Nebraski" i "Wilka z Wall Street". Spośród nominowanych w tym roku filmów były one dla mnie filmami po prostu najlepszymi. Szkoda mi zwłaszcza "Nebraski" - małego wielkiego filmu. 

Nie odbierając niczemu Jaredowi Leto ale większe wrażanie zrobił dla mnie Barkhad Abdi i to on dla mnie powinien otrzymać statuetkę no ale on nie musiał schudnąć do roli :P

In plus

Pominięcie "American Hustle", filmu dla mnie najsłabszego wśród nominowanych, który zyskuję dzięki aktorstwu. Obawiałem się trochę, iż może on otrzymać statuetkę za najlepszy scenariusz oryginalny lecz na szczęście tak się nie stało.

Porażka Leonardo DiCaprio z Matthew McConaughey (któremu pewnie w niedługiej przyszłości poświecę oddzielny wpis). Przed Oscarami internet domagał się wyróżnienia  dla Leonardo. Jak dla mnie DiCaprio miał już w swojej karierze lepsze role, jak choćby w "Krwawy diamencie"(chyba moja ulubiona).

P.S. Czy "Zniewolony" wyszedł już na DVD w Polsce? Jeśli nie to kiedy można się tego spodziewać bo chciałbym nadrobić zaległości by móc się wypowiedzieć co do filmu.

P.S.S. 

A na koniec najbardziej znana "somojebka"

@TheEllenShow/Twitter
Mina Specaya rządzi :)

Oscary 2014 - moje typy

Już za kilka godzin zostaną po raz osiemdziesiąty szósty wręczone Oscary - najważniejsze nagrody przemysłu filmowego. Z tej okazji serwisy poświęcone filmom oraz wszystkie inne przedstawiają swoich faworytów. Nie mogłem być wyjątkiem i również zdecydowałem się przedstawić swoje typy. 

Ostatni tydzień mojego życia mógłbym spokojnie określić jako Oscar-week, gdyż poświęciłem go na obejrzenie większości nominowanych filmów. Co z tego wynikło i jaki są moje typy można przeczytał poniżej

Najlepszy film

Nominacje: "American Hustle", "Grawitacja", "Kapitan Phillips", "Nebraska", "Ona", "Tajemnica Filomeny", "Wilk z Wall Street", "Witaj w klubie", "Zniewolony. 12 Years a Slave".

Mój faworyt: "Nebraska"


Przyznam się bez bicia, że o tym filmie usłyszałem dopiero przy okazji ogłoszenia oscarowych nominacji, jest on również ostatnim filmem jaki oglądałem podczas Oscar-week. "Nebraska" jest filmem, który udowadnia że nie trzeba wielkiego budżetu czy głośnych nazwisk w obsadzie by zrobić rewelacyjny film. Jest to dla mnie najlepszy z nominowanych filmów, który udało mi się obejrzeć. Jednak obawiam się, że mojego zdania mogą nie podzielić członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej.

Drugi strzał"Zniewolony. 12 Years a Slave" 

Jest to jeden z dwóch nominowanych filmów, który nie udało mi się obejrzeć. Stąd też ciężko mi się na jego temat wypowiadać ale ponieważ temat ma wzniosły może uwieść akademików.

Najlepszy aktor pierwszoplanowy

Nominacje: Christian Bale za "American Hustle", Bruce Dern za "Nebraske", Leonardo DiCaprio za "Wilka z Wall Street", Matthew McConaughey za "Witaj w klubie", Chiwetel Ejiofor za "Zniewolony. 12 Years a Slave".

Mój faworyt: Matthew McConaughey


Wcześniej niespecjalnie lubiłem McConaughey, co zaczęło się zmieniać po "Uciekinierze". Ten rok miał znakomity: świetny epizod w "Wilku z Wall Street", udział w serialu "Detektyw" a zwłaszcza główna rola w "Witaj w klubie" gdzie zagrał walczącego o życie Ron'a Woodroof'a - chorego na AIDS kowboja z Teksasu. Gdyby ktoś jeszcze jakieś dwa lata temu powiedział mi że będę czekał na nowy film Matthew McConaughey chyba bym uznał, że ma nierówno pod sufitem. Teraz zaś czekam na nowy film Christopher'a Nolan'a "Interstellar", w którym McConaughey gra jedną z głównych ról.

Drugi strzał: Leonardo DiCaprio 

W "Wilku z Wall Street" przez prawie trzy godziny prowadzi fenomenalny dialog z publicznością lecz pewnie ponownie nie otrzyma statuetki.

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa

Nominacje: Amy Adams za "American Hustle", Cate Blanchett za "Blue Jasmine", Sandra Bullock za "Grawitację", Meryl Streep za "Sierpień w hrabstwie Osage", Judi Dench za "Tajemnica Filomeny".

Moja faworytka: Cate Blanchett


Cate Blanchett w roli Jasmine jest jedną z najmocniejszych stron najnowszego filmu Woody'ego Alena. Blanchett znakomicie poradziła sobie z zagraniem załamanej psychicznie po utracie męża i majątku Jasmine. Niespecjalnie też widzę jakąś mocną kontrkandydatkę. Meryl Streep sama była zaskoczona swoją nominacją. Bullock Oscara już zdobyła zaś "Tajemnicy Filomeny" nie widziałem.

Drugi strzał: Amy Adams

Po wykluczeniu wszystkich innych kandydatek na placu boju pozostała już tylko Amy Adams, ale nie sądzę by mogła ona zagrozić Blanchett w wyścigu do statuetki.

Najlepszy aktor drugoplanowy

Nominacje: Bradley Cooper za "American Hustle", Barkhad Abdi za "Kapitana Phillips'a" Jonah Hill za "Wilka z Wall Street", Jared Leto za "Witaj w klubie", Michael Fassbender za "Zniewolony. 12 Years a Slave".

Mój faworyt: Barkhad Abdi


Przed rolą w "Kapitanie Phillips'ie" nikt o Abdim nie słyszał teraz za swoją rolę otrzymał już nagrodę BAFTA. W roli Muse - somalijskie pirata jest fenomenalny, zwłaszcza biorąc pod uwagę że był to jego pierwszy występ przed kamerą. 

Drugi strzał: Jared Leto

Mnie osobiście jego kreacja w "Witaj w klubie"  niespecjalnie przypadła do gustu ale Akademia uwielbia takie metamorfozy aktorów. 

Najlepsza aktorka drugoplanowa

Nominacje: Jennifer Lawrence za "American Hustle", Sally Hawkins za "Blue Jasmine", June Squibb za "Nebraske", Julia Roberts za "Sierpień w hrabstwie Osage" Lupita Nyong'o za "Zniewolony. 12 Years a Slave".

Moja faworytka: June Squibb


Nim obejrzałem "Nebraske" nie specjalnie kojarzyłem June Squibb. Tak wiekowa aktorka rewelacyjnie odegrała rolę Kate - żony głównego bohatera filmu. Mam nadzieję, że Oscara otrzyma bo drugiej takiej okazja może już nie mieć.

Drugi strzał: Jennifer Lawrence

Bo to ulubienica Hollywood.

Najlepszy reżyser

Nominacje: David O. Russell za "American Hustle", Alfonso Cuarón za "Grawitację", Alexander Payne za "Nebraske", Martin Scorsese za "Wilka z Wall Street", Steve McQueen za "Zniewolony. 12 Years a Slave".

Mój faworyt: Brak

Spośród nominowanych reżyserów nie mam żadnego faworyta do Oscara.

Drugi strzał: Alfonso Cuarón i Steve McQueen

Nie jestem też w stanie wybrać tylko jednego "Drugiego strzału" w tej kategorii, ponieważ Cuarón może otrzymać statuetkę gdyż "Grawitacja" zostanie pominięta w pozostałych głównych kategoriach a McQueen może otrzymać ją jako pierwszy czarnoskóry reżyser za film o niewolnictwie. 

Najlepszy scenariusz oryginalny

Nominacje:"American Hustle", "Blue Jasmine", "Nebraska", "Ona", "Witaj w klubie".

Mój faworyt: "Ona"


Spike Jonze piszą scenariusz swojego najnowszego filmu wykonał kawał solidnej roboty. Jego wizja niedalekiej przyszłości, kiedy ludzie mogą nawiązywać romanse z systemami operacyjnymi jest jednocześnie trochę przerażająca i bardzo realna.

Drugi strzał: "Nebraska"

Bob Nelson pisząć scenariusz pokazał, że nawet zwyczajna historia może być materiałem na znakomity film.

Najlepszy scenariusz adaptowany

Nominacje: "Kapitan Phillips", "Przed północą", "Tajemnica Filomeny", "Wilk z Wall Street", "Zniewolony. 12 Years a Slave".

Mój faworyt: "Wilk z Wall Street"


Wielką szkodą byłoby gdyby "Wilk z Wall Street" został bez nawet jednej statuetki zwłaszcza, że scenarzysta "Rodziny Soprano" i "Zakazanego imperium" adaptując książkę Jordan'a Belfort'a napisał świetny scenariusz dający się wykazać aktorom jak i reżyserowi.

Drugi strzał: "Zniewolony. 12 Years a Slave".

Podobno książka na podstawie której powstał film w USA ma stać się niedługo lekturą szkolną więc kto wie czy i w tej kategorii Akademia nie zdecyduję się nagrodzić "Zniewolonego"

Inne

W technicznych kategoriach zapewne najwięcej Oscarów otrzyma "Grawitacja", zaś za film nieanglojęzyczny "Polowanie"